Miód, młockarnia i kot "Filip"...czyli, jak było na wycieczce PDF Drukuj Email
Wpisany przez Arleta Rogalska   
środa, 27 lipca 2011 12:02

Podróże kształcą mówią mądrzy ludzie i mają rację. Uczestnicy wycieczki do Krzemienicy i Swołowa wrócili bogatsi o wiedzę z dziedziny pszczelarstwa i osadnictwa na Pomorzu . Organizatorem wyjazdu były: Sołectwo Świeszyno, Sołectwo Mierzym i Biblioteka Publiczna Gminy Świeszyno. W wycieczce wzięło udział 43 dzieci i młodzieży oraz 5 opiekunów.

 

Przystanek I- Krzemienica

Gościliśmy u Państwa Onisiewicz w pasiece „Wędrowna Barć”. Uczestniczyliśmy w zielonej lekcji o pszczelarstwie. Teraz już wiemy, co to propolis, podkurzacz czy pierzga. Dowiedzieliśmy się o wartościach odżywczych miodu i pyłku pszczelego, nie obce nam są zwyczaje pszczół i tajemnice zawodu pszczelarza.

Czy wiecie, ile lat żyje pszczela matka albo ile tysięcy pszczół żyje w jednym ulu?

My już to wiemy. (5 lat i 20 tysięcy). Pani Grażyna, prowadząca zajęcia edukacyjne, uświadomiła wszystkim, że ludzki organizm najlepiej przyswaja miód w postaci rozpuszczonej w wodzie.

Jeżeli więc, drogi czytelniku, chcesz być zdrowy, to rozpuszczaj miód w szklance przegotowanej i schłodzonej wody wieczorem, a pij napój na czczo rano. Na zdrowie!!!

Przystanek II- Swołowo

Gospodarstwo bogatego pomorskiego chłopa z początków XX w. Młodzież obsługiwała maszyny rolnicze: młóciła, siekała, oczyszczała ziarno z plew. Niektórzy zdradzali swoje talenty do prac gospodarskich. Agatka W. najlepiej radziła sobie z oczyszczaniem żyta, Mateusz R. najsprawniej siekał słomę, a Mateusz C. potrafił zapleść powrósło. Większość dzieci uganiała się za zwierzętami: kotem „Filipem”, kozłem i koniem.

Zwiedziliśmy wnętrze domu gospodarzy, poznaliśmy ciekawostki o ich życiu. A potem była przejażdżka wozem konnym po okolicach Swołowa i można było podziwiać typ budownictwa szachulcowego. Tyłki bolały od drewnianych, twardych desek i jazdy po kocich łbach. Odpoczywaliśmy w ogrodzie, na tyłach gospodarstwa.

Przystanek III- Gospoda pod Wesołym Pomorzaninem

Pyszny obiad i głód został zaspokojony. Dzieci zaopatrzyły się też w pamiątki, a w autokarze wielu wygrało nagrody w konkursie „Co zapamiętałeś z wycieczki?”

 

Pogoda na wycieczce dopisała, humory też. Kierownik BPG Świeszyno dziękuje wszystkim, przemiłym paniom opiekunkom za udział w wycieczce, a dzieciom i młodzieży za zdyscyplinowanie.

Zdjęcia z wycieczki w naszej galerii >>>kliknij tutaj<<<